witam ile sie czeka na rzeczoznawce a by ustalił koszt naprawy po wypadku czekam już tydzień
do mnie przyjechal tego samego dnia... umawiales sie z nim? czy po porstu czekasz? w ubezpieczalni powinni dac Ci namiar na niego (telefon) - zadzwon i ponaglij go troche.... ubezpieczalnia ma 30dni na likwidacje szkody....
ok to sobie moze lepiej zadzwonie a mam nastepujace pytanie to ma byc z ubezpieczyczalni tego goscia co mi wyjechał rozumiem ??
ej, ej... a kontaktowales sie w ogole z jego ubezpieczycielem?? po zdarzeniu byla na miejscu policja? pisaliscie jakies oswiadczenia? takie sprawy zglaszasz od razu do TU w jakim ubezpieczony jest winny kolizji/wypadku potem oni daja tone papierow do wypelnienia i wyznaczaja rzeczoznawce do ogledzin... Ty sie z nim umawiasz na ogledziny, on przyjezdza (lub Ty, zalezy czy auto na chodzie) i potem ew. umawiacie sie na kolejne ogledziny (jak wszystkiego nie widac bez rozbierania samochodu) potem on robi protokol i wycenianiaja szkode- potem dostajesz kase to byl wariant rozliczenia kosztorysowego rozliczenie bezgotowkowe jest prostsze dla Ciebie ale nic na nim nie przytniesz... TU wyznacza warsztat (lub wybierasz z listy) i oddajesz tam auto. a potem stamtad odbierasz naprawione.... dobre warsztaty na czas naprawy daja auto zastepcze... i tyle....
była policja spisała wszystko i zabrała dowodzik bo udzerzenie było tak mocne ze poduszki wystrzeliły niby wczoraj był na ogledzinach zobaczymy w poniedziałek co powiedza w TU