Mam problem . Wygrałem aukcje na allego motoru kymco za 2500 zł i jak zadzwoniłem do faceta to on powiedział ze nie odda taniej niz 3800 zł !! Co mi radzicie zrobic w tej sytuacji?? Oto ta aukcja//moto.allegro.pl/show_item.php?item=100833116 Prosze o rady
fajna nokia w tym linku... popraw linka
to chyba nie ten link ale napisz do allegro jeżeli nie ustawił sobie ceny minimalnej to muzi sprzedać. Chyba żę pisało coś na aukcji jeszcze ważnego.
poprawiłem link. sory
no nie napisał ceny minimalnej więc teoretycznie powinien ci go sprzedać. niby pisał żeby się skontaktować jakby co ale konkretów na stronie nie podał... miałem podobną sytuacje i gość nie chciał sprzedać za cene którą wylicytowałem (i to w kup teraz). sprawe zgłosiłem do allegro i już ma konto zamkniete... i tyle zrobisz... no chyba chcesz się sądzić ale raczej nie warto - gra nie warta świeczki... musisz szukać dalej....
Nic waznego nie było napisane w aukcji na temat ceny tylko cytuje" Wszelkie informacje pod numerem 505155288 po licytacji proszę o kontakt i dokończenie formalnosci" tak było napisane Jak napisze do allegro to mu zablokuja konto na zawsze?? Tak?? Ale ja wolałbym motor?? Co mam zrobic jezeli grozi mi ze wstawi mi negatywa??
sam jestem ciekawy jak to wyglada od strony prawnej. w koncu ludzie powinni ponosic jakies konsekwencje swojej glupoty. jak nie umie sprzedawac to niech nie pcha sie na allegro.
ja tez tak myśle
konto mu wtedy zablokują ale na jak długo to już tylko oni wiedzą... o motorze jak nie chce sprzedać to zapomnij... negatywa ci da tak czy siak (jak ty mu też dasz) a allegro ci go raczej nie cofnie (też próbowałem)... możesz się jedynie z gosciem dogadać żebyście sobia po pozytywie wystawili a on niech se znowu potem wystawi aukcje. tylko zrób tak żeby on pierwszy wystawił pozytwa a potem w nagrode walnij mu negatywa i tyle... może się nauczy zasad allegro...
Kol. kamo007 - Twoje konto osobiste na Allegro daje dużo do myślenia , czyżby trafił swój na swego? Na 6 przeprowadzonych aukcji już dwa negatywy ???
Zrobie tak jak mówisz!! Wstawie mu negatywa ale niech on mi pierwszy pozytywa!! A prowizje dla allegro i tak musi zapłacić bo mu sprawe w sadzie założa!! Z 2500 zł to pewnie ok 50-80 zł co nie?? to nie jest moje konto na allegro!! Kumpel licytował bo ja do swojego konta zapomniałem hasła:d ja naprawde chce kupic ten motor zaproponowałem nawet 3000 zł ale wiecje nie dam!!A kol. wie, że istnieje coś takiego jak edycja postów? Niepisze się postów pod swoim postem zwłasza kilka minut po napisaniu poprzedniego. tomi503
Poczytaj sobie ten wątek choć tu sytuacja jest inna bo wartość towaru w/g mnie nie odbiega rażąco od wartości faktycznej świadczenia - motoru, czyli jak bys sie bardzo uparł, dobry prawnik i może, może
Jesli Ci zalrzy na motoze walcz o niego,prawnie jest Twoj bo wygrales aukcje. Zadzwon do niego i zagroz mu sadem,pisz do allegro ja bym tego nie puscil to juz sa wielkie pieniadze i pojdzie cos w tej sprawie zrobic,ten gosc co kupil ten samochod za 6,80zl. to mala kasa ale prawnie rowniez byl jego i choby go nie zdobyc do gosciowi bym zrobil tkie problemy ze by po nocach nie spal! Wystawiaja cos do sprzedania a poziej nie chca tego sprzedac bo za malo za niego dostal - smieszne prawo w POLSCE
na aukcji nic nie pisze o cenie minimalnej, a wiec mozesz walic do allegro
witam , powiadomic allegro , i nie pekac wiele tylko dac sprawe do adwokata , jezeli nic nie bylo napisane to Bike jest twoj po zakonczeniu aukcji , adwokaci tylko rece zacieraja na takie sprawy. pozdrawiam
Ile moze kosztować adwokat w takiej sprawie??
Ile moze kosztować adwokat w takiej sprawie?? [quote] Witam dołącze sie do dyskusji. Jak Ci bardzo zależy na motorku to postrasz go sądem tak jak ci doradzali. Zadzwoń do jakiegoś biura prawniczego i przedstaw sprawe i sie dowiesz o ewentualnych kosztach.
w twojej sytuacji , bedzie to napewno bez obciazen , przy wygranej sprawie koszty pokrywa winny , ale spytaj adwokata dokladnie , on ci to wyjasni , za poinformowanie nic nie placisz , a oni chetnie sie tym zajma. pozdrawiam
Ile moze kosztować adwokat w takiej sprawie?? zalozenie sprawy we sadzie jest chyba za darmo - placi ten co przegra a "on" juz ja ma z gory przegrana, najlepiej isc do jakiegos tam u Ciebie adwokata i zapytac ale mysle ze nie wiecej niz 100zl. a do tego napisze Ci jakis list do niego i gosc ja odda w podskokch bo jesli bys to odal do sadu (to tak jak pisalem ma ja zaraz przegrana) a koszty pokrywa on i sobie odpusci i sprzeda Ci go. Nie popusc mu!!! niech wkoncz Ci ludzie ponosza jakies konsekwencje EDIT: moze byc dokladnie jak pisze kolega sa adwokaci sadowi ktorych oplaca przegrany, a Ty sie przegranej nie boj!
Z tego co widzę, gość wystawił licytację od konkretnej ceny, która w moim przekonaniu już go satysfakcjonowała, nie robił ceny minimalnej zatem powinien sprzedać za wylicytowaną kwotę. Jeśli nie chce sprzedać to proponuję zgłosić to do Allegro, wystawienie przez Ciebie negatywa na 100% dostaniesz negatywa odwetowego, a z tego co widzę nie będzie Twój pierwszy negatyw. Proponuję przy następnych transakcjach dokładniej dogadywać się ze sprzedającym bo Cię wywalą z Allegro.
kamoo napisał:" Ile moze kosztować adwokat w takiej sprawie??" Zależy, czy chcesz wygrać, czy tylko się procesować. Generalnie nie mniej niz 10 procent jak chcesz naprawdę wygrac a nie procesować sie przez kilka lat. Daj sobie spokój. Możesz tylko zgłosić sprawę do allegro, niech mu zablokują konto za naruszenia zasad. Nie wystawiaj na razie negatywa, bo Ci odpowie tym samym. Jak facet nie będzie chciał Ci sprzedać za wylicytowana cenę to i tak Ci nie sprzeda. A jak sprzeda komu innemu zanim dojdzie do procesu sądowego ? Przecież nie dałeś żadnego zadatku, więc nie masz podstaw do żądania odszkodowania w podwójnej wysokości wpłaconego zadatku.
daj to do allegro,jesli aukcja sie skonczyla to kolo i tak im bedzie zmuszony zaplacic %,male coprawda ale zawsze,i jak kolega tam sie wyzej wypowiada zablokuja goscia!a Ty przelknij sline i to olej bo jest sobota!!!Pozdro!!!
Koles i tak ma nauczke, bo musi zaplacic prowizje za sprzedany motor. Najlepiej dogadaj sie z nim zebyscie dali sobie po pozytywie, a on i tak jest w plecy. Nie wiem po co tyle halasu przeciez kupiles i nie straciles kasy wiec po co sie procesowac, znajdz sobie inny
Nie masz racji 'marchu'- chodzi o pryncypia! Jest to zupełnie normalny zakup, a więc umowa kupna- akt prawny. Kupujący ma prawo żądać wydania nabytej drogą kupna rzeczy. Chyba ze 3 lata temu na amerykańskim ebay'u japończyk kupił nowe auto za 1 $, ale sprzedający odmówił wydania rzeczy- sprawa poszła do sądu-japoniec wygrał i dostał auto. Nie jesteśmy ani w USA ani w Japonii, ale trzeba tępić oszustów i takich jak ten sprzedający "beztroskich" cwaniaczków!
Nie masz racji 'marchu'- chodzi o pryncypia! Jest to zupełnie normalny zakup, a więc umowa kupna- akt prawny. Kupujący ma prawo żądać wydania nabytej drogą kupna rzeczy. Chyba ze 3 lata temu na amerykańskim ebay'u japończyk kupił nowe auto za 1 $, ale sprzedający odmówił wydania rzeczy- sprawa poszła do sądu-japoniec wygrał i dostał auto. Nie jesteśmy ani w USA ani w Japonii, ale trzeba tępić oszustów i takich jak ten sprzedający "beztroskich" cwaniaczków! oczywiście, że trzeba, ale wszyscy wiemy ile u nas trwają rozprawy - ciągną się latami i nic się nie dzieje - także powstaje pytanie czy warto ? Ja sobie 3 miesiące temu rozwaliłem koło na dziurze drogowej (niby 120 pln) mnie kosztowała naprawa, ale nie podarowałem i złożyłem wniosek o zwrot kosztów. Ciekawe kiedy się odezwą, bo na razie cisza. (Troszkę odszedłem od tematu, ale mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi)
Radzę ci napisać na tym forum http://forumprawne.org/index.php, napewno coś ci tam doradzą co z tym zrobić.