Kumpel chce przywlec z Niemiec Opla Omege rok 1999 kombi 170.000km 2.0l z uszkodzonym silnikiem (cos stuka, i to dosc glosno w silniku) za 2000 Euro (to jest to co musi dac handlarzowi. Mam pytanie bo sie kompletnie nieznam, czy jest to cena do zaakceptowania, czy lepiej dac sobie spokuj. I jeszcze jedna sprawa. Lepiej kupic Opla Omege z 95r czy VW Passat z 94r. bo ceny sa porownywalne, a auta bardzo rozne. Rzecz idzie oczywiscie w obu przypadkach o benzynowe silniki. A moze Golf III? Cos do 2000 Euro! Dzieki.
Moim zdaniem wyboru musisz dokonać Ty lub Twój kumpel niemożna jednoznacznie stwierdzić co będzie Ci bardziej odpowiadało. Co do stukania w silniku to może być wszystko z reguły przy takich rzeczach trzeba liczyć wymiane lub remont sinika, jak sie obejdzie bez tego to jesteś do przodu jak nie to nie zaskakuja cię koszty.
jak za 2000 euro to nawet będzie się opłacało kupić silnik używany a i tak będzie do przodu Opla Omege z 95r czy VW Passat z 94r. bo ceny sa porownywalne, a auta bardzo roznepewnie że różne, omegą jedziesz jak w samolocie a passat - niestety - słoma z butów - to jest samochód do pracy, przewożenia, sama stylistyka wnętrza niesamowicie toporna - polecam Omegę pozdrawiam
Cos Stuka ... hmmmmm ja nie bede KRAKAL: ale to moze byc Urwany korbowod lub tez zawory sie spotykaja z Cylindrami .... mysle ze sie nie oplaca bo jest to rocznik 99 wiec silnik nie jest taki tani a wydac 9 tys. zl na samochod i przynajmniej 6 na kolejny silnik .... za duzo pracy ogolny koszt jak sprzeda go za 22-25 tys. bedzie malo zadowalajacy ... ale jezeli ten samochod naprawisz tanim kosztem to tak sie Oplaca ! "Pamietaj NIemcy to nie Idioci sprzedaja a Polak mysli ze to Okazja ;naprawde nie jest tak slodko jak myslicie za 2000 Euro .
Uszkodzony silnik w Omedze to pikuś bo można za dobre pieniądze kupić drugi a za 2000 euro to i ja bym kupił taki wózek. Co do wyboru to zdecydowanie Omega bo jest tania w eksploatacji i ładnie śmiga na gazie. Zdecydowanie na nasze drogi.
muwisz kolego ze tani w eksploatacji w benzynie z gazem?????? a co w takim razie z dislem czy tez jest tani w silniku 2,5 td? jesli tak to ile to jest mało?? pozdrawiam
ja wybrałbym omege bo w tym roku była już B a passata B5 masz dopiero od 97
jeżeli chodzi o komfort jazdy tylko Omega i klasą CD no nie musi być w skórze ale tania to ona w eksplaatacji nie będzie o tym zapomnij nawet z gazem wiem bo sam mam , a co do silnika to może być wszystko,napewno idzie z powodu nie opłacalnych kosztów naprawy więc zabieg jet poważny a są tam dobrzy i drodzy mechanicy
jak omega z silnikiem 2.0 oczywiscie benzyna to nie chciall bym tym jezdzic bo jest slabe jak nic a co do paska to wybralbym ale w tdi i w tych rocznikach juz paski sa ocynkowane i ciezko zeby zgnily sam mam takiego i rdza mi wychodzi tylko na drzwiach przy listwie ale moja wina bo uderzyem przy otwieraniu w murek ps nawet w benzynie paski sa ekonomiczniejsze i mniej zawodne poza tym czesci sa tansze mam auto naprawe to wiem pozdro
hmmm no to masz dylemat kolego w sumie powiem tak troche dziwne ze niemiec [z reguly nieglupi czlowiek] sprzedaje omcie z 99 roku [fakt ze to kombiak one w niemczech sa tansze niz sedany] ale za 2 tys eur. to troche dziwne , no ale na allegro mozna znalezc silniki od anglikow posciaganych i zalegajacych gdzies na podworkach ... - co do wygody jazdy omcia to rewelacja jezdzilem paskiem [akutalnie kumple ma 94r 1.8 w gazie troche odpicowany ale to smok jak on mu pali 15 l gazu.] to moja omcia 3.0 benz pali 12 przy spokojnej jezdzie, druga 2.0 16v pali [po wymianie wszytkich plynow i kilku uszczelek ]na trasie 7,5 l tyle wskazal mi komputer ostatnio az sie zdziwilem .. ale fajnie reasumujac wybral bym omcie i zaraz sprzedal bo kombiak to nie to . kupic w sedanie i sie bujac ... pozdro napisz co zrobiles
nie warto za taka cene sciągac z rozwalonym silnikiem niech dołozy z 500 euro i sciagnie cała dobra